- Szczegóły
Meczem przeciwko Victorii Bartoszyce rozpoczniemy minimaraton gry z czołowymi zespołami Klasy Okręgowej. Terminarz ułożył się tak, że na sam koniec rundy jesiennej przyjdzie mierzyć się MKS'owi z najsilniejszymi drużynami ligi. Przez pryzmat układu spotkań należy stanowczo stwierdzić, że zespół Piotra Kozłowskiego może nieźle namieszać w ligowej tabeli, co spowoduje przetasowanie zajmowanych dotąd miejsc. Nasz najbliższy rywal przez dłuższy czas trwania aktualnej kampanii okupował pierwsze miejsce w tabeli Klasy Okręgowej. Ten stan rzeczy zmienił się przed tygodniem, gdy na boisku w Bartoszycach górą byli przyjezdni z Ełku. Rezultat ten z kolei, pozwolił naszemu zespołowi na zmniejszenie różnicy punktów, dzięki temu w tej chwili tracimy do lidera 6 oczek. Nadchodzącymi meczami możemy znacznie poprawić swoją sytuację, jak i bardzo ją skomplikować. Zespół Victorii prowadzony jest przez byłego zawodnika MKS'u Korsze - Pawła Miłoszewskiego. Oprócz niego w drużynie niebiesko-biało-czerwonych występuje prawdziwa legenda naszego klubu - Rafał Solecki. Przed sezonem z naszej drużyny w kierunku Bartoszyc powędrował Kamil Warda, który z kolei wcześniej związany był właśnie z Victorią. W naszych szeregach ponownie wielka niewiadoma. Po spotkaniu w Pieckach, po którym delikatnie rzecz ujmując, uczucia mamy mieszane, ciężko jest określić w jakim zestawieniu wystąpi nasza drużyna w sobotę. Faktem jest, że do każdego meczu podchodzimy z nadzieją i wiarą w trzy punkty. Oby w starciu z Victorią los uśmiechnął się właśnie do nas.
Spotkanie poprowadzi sędzia główny w osobie Błażeja Głowackiego, a na liniach pomagać mu będą Krzysztof Kromplewski oraz Daniel Chrostek.
Mecz zostanie rozegrany w sobotę 22 października 2022r. o godzinie 15:00 na Stadionie Miejskim w Korszach. Wszystkich sympatyków serdecznie zapraszamy!
- Szczegóły
Mecz z ostatnim w tabeli Żaglem okazał się ciężką przeprawą dla naszego zespołu. Byliśmy świadomi osłabień kadrowych, z którymi przyszło nam się mierzyć w sobotę. Z różnych przyczyn na wyjazd nie udali się: Piotr Trafarski, Piotr Sawicki, Paweł Branicki, Mateusz Filipowicz, Adam Skomorok oraz Jakub Opałka. Absencje wymienionych powyżej zawodników były dobrą okazją do zaprezentowania się dla innych. I tak oto swój debiutancki występ od pierwszych minut zaliczył Gabriel Mączyński. Kolejną szansę gry otrzymali również Jakub Kaczmarek i Kacper Czepanko, co z kolei pokazuje, że coraz śmielej stawiamy na młodzież. Wszystkich wspomnianych w drugiej części gry zastąpili kolejni młodzieżowcy w osobach Cypriana Frączka, Bartosza Steca i Dominika Kułakowskiego. Sam mecz staraliśmy się kontrolować posiadając piłkę częściej od rywala, jednak w oczy rzucały się błędy indywidualne i proste kiksy techniczne. W 16 minucie meczu dwójkowa akcja Piotra Kozłowskiego i Patryka Harasima przyniosła pierwszego gola w tym meczu. Nasz napastnik wykorzystał dokładne podanie i umieścił futbolówkę w długim rogu bramki Igora Ostaszewskiego, dzięki temu na przerwę zeszliśmy z jednobramkową przewagą. Niestety, tradycyjnie potrafimy szybko zepsuć sobie humory tracąc gola wyrównującego tuż po powrocie na murawę. Strata bramki podziałała na nas demotywująco, a w nasze poczynania wkradło się mnóstwo nerwowości. Ostatecznie z meczu wychodzimy obronną ręką zdobywając gola w 80 minucie spotkania. Wówczas w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Patryk Harasim, dla którego był to 14 gol w tym sezonie Klasy Okręgowej. Przed nami bardzo ciekawa końcówka rundy jesiennej, w której zagramy z zespołami zajmującymi pierwsze trzy lokaty w tabeli. Wydaje się, że właśnie te spotkania pokażą na co tak naprawdę stać drużynę Piotra Kozłowskiego.
O krótkie podsumowanie spotkania pokusił się trener MKS'u: "Mieliśmy przed tym spotkaniem sporo problemów. Z różnych powodów nie mogłem skorzystać z sześciu zawodników. Na dodatek większość zespołu zagrała poniżej swojego poziomu. Spodziewałem się, że będzie to ciężki mecz, bo rywale nie mają nic do stracenia i za wszelką cenę będą dążyć do pierwszego zwycięstwa w rundzie. Tak też było. Męczyliśmy się do końca i wyszarpaliśmy zwycięstwo w ostatnich minutach. Najważniejsze, że wygraliśmy i w spokoju możemy przygotowywać się do meczu z Victorią."
|
KS Żagiel Piecki
|
1:2 |
MKS Korsze
|
| 52' Jan Stankiewicz |
16' Patryk Harasim |
|
| 80' Patryk Harasim |
MKS: Kamil Kotkowski - Paweł Sawicki (K), Adrian Stadnyk, Gabriel Mączyński (
78'), Patryk Jędrzejewski - Mateusz Stadnyk, Mateusz Cyliński, Piotr Kozłowski, Jakub Kaczmarek (
60'), Patryk Harasim - Kacper Czepanko (
85')
Rezerwowi: Bartosz Stec (
78'), Dominik Kułakowski (
85'), Cyprian Frączek (
60')
Kartki: Brak
- Szczegóły
Po dwóch zwycięstwach z rzędu, w tym bardzo pewnej zeszłotygodniowej wygranej z Oleckiem, wydaje się, że wszystko powoli wraca do normy i możemy z nadzieją patrzeć w przyszłość. Kolejnym rywalem MKS'u będzie zamykający tabelę Klasy Okręgowej KS Żagiel Piecki. Na tę chwilę jest to zdecydowanie najsłabszy zespół okręgówki, który do tej pory zapisał na swoim koncie zaledwie 1 punkt remisując w 6 serii gier 3:3 z Łyną Sępopol. Przed tygodniem Żagiel doznał druzgocącej porażki w Ełku przegrywając aż 0:9. Po takim meczu ciężko o optymizm, tym bardziej, że drużynę z Piecek czeka mecz z kolejnym spadkowiczem z forBET IV Ligi. W naszych szeregach panują dobre humory i z niecierpliwością czekamy na mecz wyjazdowy. Tutaj jakakolwiek strata punktów przez Miejski Klub Sportowy w Korszach będzie katastrofą.
Spotkanie odbędzie się w sobotę 15 października na Boisku Gminnym "Żagiel Arena" przy ul. Zwycięstwa 35A w Pieckach o godzinie 15:00. Jako sędzia główny zawody poprowadzi Michał Makarski, a na liniach pomagać mu będą Igor Szymanowski oraz Jakub Krzesiński.
Serdecznie zapraszamy!
- Szczegóły

Miejski Klub Sportowy w Korszach realizuje operację pn. Modernizacja Stadionu Miejskiego w Korszach mającego na celu polepszenie warunków spędzania czasu wolnego przez mieszkańców i turystów poprzez modernizację i rozbudowę Stadionu Miejskiego w Korszach oraz zachowanie trwałości projektu w okresie 5 lat od wypłaty płatności końcowej.
Wnioskowana kwota pomocy: 310 644,00 zł
Publiczne środki wspólnotowe (wkład EFRROW): 197 662,78 zł
Publiczne środki krajowe: 112 981,22 zł
Operacja finansowana jest ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Instytucją Zarządzająca PROW 2014-2020 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Projekt realizowany przy współpracy z Lokalną Grupą Działania „Barcja”.
- Szczegóły
Można rzec, że nasz zespół w końcu zagrał na miarę swoich możliwości. Po serii spotkań, w których okrutnie się męczyliśmy i obawialiśmy o wynik do ostatnich minut, przyszedł mecz, w którym pokazaliśmy prawdziwą siłę. Z pewnością cieszy fakt przełamania naszego najskuteczniejszego zawodnika - Patryka Harasima, który dwukrotnie wpakował piłkę do bramki Adama Kotuli. Warto wspomnieć również o debiutanckim trafieniu młodzieżowca - Jakuba Kaczmarka, który z kolei wykorzystał dośrodkowanie Piotra Trafarskiego i uderzeniem z powietrza nie dał szans bramkarzowi rywali. Szansę gry otrzymali także pozostali rezerwowi, którzy dopiero wkraczają w seniorską piłkę, a pierwsze minuty w drużynie zanotował Gabriel Mączyński. Plusów po wczorajszym spotkaniu jest mnóstwo, jednak należy wspomnieć o straconej bramce, która jest skazą na wyniku. Goście gola honorowego zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry, co przedłużyło naszą kiepską serię meczów ze straconą bramką.
O kilka słów podsumowania pokusił się Piotr Kozłowski:"Wygraliśmy zdecydowanie, jednak początek spotkania nie zapowiadał aż takiego pogromu. Wystarczy wspomnieć, że do przerwy padła dla nas tylko jedna bramka. W drugiej połowie zagraliśmy koncertowo. W ciągu jedenastu minut strzeliliśmy cztery gole i objęliśmy wysokie prowadzenie. Cieszę się, że w końcu odblokował się Patryk Harasim, który w ostatnich trzech meczach miał problemy ze skutecznością. W sobotę był jedną z jaśniejszych postaci w naszym zespole. Mecz z Czarnymi zapewne na długo zapadnie w pamięci dwóch zawodników. Jakub Kaczmarek zdobył swoją debiutancką bramkę w seniorach, natomiast Gabriel Mączyński zaliczył pierwsze minuty w piłce seniorskiej. Wielkie brawa należą się całemu zespołowi za zaangażowanie oraz wykorzystywanie słabych punktów przeciwnika. Szkoda jedynie, że w doliczonym czasie nie ustrzegliśmy się błędu i straciliśmy bramkę."
|
MKS Korsze
|
6:1 |
MLKS Czarni Olecko
|
| 35' Piotr Sawicki |
90'+2' Piotr Matwiejczyk |
|
| 59' Patryk Harasim |
||
| 60' Piotr Kozłowski |
||
| 66' Kacper Czepanko | ||
| 70' Patryk Harasim (K) | ||
| 79' Jakub Kaczmarek |
MKS: Kamil Kotkowski (
85') - Paweł Branicki, Piotr Sawicki, Patryk Jędrzejewski, Adrian Stadnyk (
83')- Paweł Sawicki (K), Mateusz Cyliński (
79'), Piotr Kozłowski (
60'), Kacper Czepanko (
66'), Marcin Filipowicz (
46') - Patryk Harasim
Rezerwowi: Jakub Opałka (83'
), Jakub Kaczmarek (78'
), Piotr Trafarski (
46'), Adam Skomorok (
85'), Gabriel Mączyński (
67'), Cyprian Frączek, Dominik Kułakowski (
79')
Kartki: Brak
