Po zeszłotygodniowej wysokiej porażce w Czerwonce za cel stawiamy sobie zwycięstwo na własnym obiekcie przeciwko Wilczkowi. Sobotni rywale tracą do naszej drużyny zaledwie jedno oczko i z całą pewnością po 20. kolejce chcieliby nas wyprzedzić. Fakt, że runda wiosenna przyniosła nam słabsze rezultaty mobilizuje nas, by w majówkę ten stan rzeczy poprawić i zacząć nowy miesiąc od zwycięstwa.
Wspierają nas:
Gmina Korsze
MTI-Furninova
Animex Foods Sp. z o.o. - Agri Plus
Bank Spółdzielczy w Reszlu
EDP Renewables
Sklep i serwis komputerowy Enter
Agro-Fundusz Mazury
Rob-Bud Robert Zwierzyński
Stacja Paliw MOYA Podlechy
Pod Czerwonym Bukiem
Fizjo KiM - Maciej i Karolina Dzik
Z Czerwonki wracamy bez punktów i z gradem straconych bramek. Niestety, dziś byliśmy jedynie cieniem dla świetnie grającego lidera. O ile w pierwszej części gry, podjęliśmy rękawice (m. in. niewykorzystany rzut karny i nieuznany prawidłowo zdobyty gol przez Kacpra Czepanko), o tyle w drugiej połowie nie było już czego zbierać. Gospodarze napędzali się z każdą minutą i zasłużenie wysoko wygrali.
Rywalom gratulujemy i życzymy powodzenia.
LZS Orzeł Czerwonka - MKS Korsze 8:0 (3:0)
MKS: 31. Kamil Kotkowski - 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 23. Piotr Trafarski, 16. Patryk Jędrzejewski - 10. Mateusz Cyliński, 8. Krzysztof Łokietek, 29. Adam Krajewski, 9. Dawid Sochacki, 7. Kacper Czepanko - 18. Wiktor Przygoda
Rezerwowi: 77. Adrian Płomiński, 6. Marcin Grządkowski, 43. Alan Łojewski, 19. Andrzej Łojewski, 17. Marcel Prusinowski, 98. Kacper Prusinowski
Przed tygodniem doczekaliśmy się upragnionego przełamania i pokonaliśmy Pogoń Ryn 4:2, dopisując sobie kolejne 3 oczka do tabeli ligowej, dzięki czemu wreszcie przekroczyliśmy próg 30 punktów. Teraz czas na kolejne wyzwania, i to nie byle jakie, bo przed nami rywalizacja z absolutnym ligowym topem. Na początek zagramy z bezapelacyjnym liderem - Orłem Czerwonka. Orzeł ma nad nami bezpieczną, 11-punktową przewagę, której nie sposób już roztrwonić. Co prawda, przed tygodniem zawodnicy Sławomira Rybkiewicza przegrali wyjazdową potyczkę z Perkunem Orżyny, ale wciąż są faworytem do końcowego triumfu w rozgrywkach A Klasy.
Rywalizacja dwóch kluczowych zespołów grupy 1 zapowiada się niesamowicie ciekawie, dlatego już dziś zapraszamy na boisko gminne w Czerwonce.
Wspierają nas:
Gmina Korsze
MTI-Furninova
Animex Foods Sp. z o.o. - Agri Plus
Bank Spółdzielczy w Reszlu
EDP Renewables
Sklep i serwis komputerowy Enter
Agri-Fundusz Mazury
Rob-Bud Robert Zwierzyński
Stacja Paliw MOYA Podlechy
Pod Czerwonym Bukiem
Fizjo-Kim Maciej i Karolina Dzik
Powrót na zwycięską ścieżkę!
MKS Korsze - SSIR Pogoń Ryn 4:2 (1:1)
Bramki zdobywali:
Konrad Juraniec
Adam Krajewski (k)
Mateusz Cyliński
Alan Łojewski
Po trzech nieudanych tygodniach nad Korszami w końcu zaświeciło słońce.
Nasza drużyna zgodnie z planem dopisała sobie komplet oczek, ale tradycyjnie nie obyło się bez emocji.
Już w 3 minucie gry goście wyszli na prowadzenie za sprawą najlepszego strzelca Pogoni - Mariusza Libudzkiego. Nasza odpowiedź była błyskawiczna, bo już chwilę później na zegarze wynik był remisowy. Składną akcję drużyny mocnym strzałem wykończył Konrad Juraniec, dla którego była to premierowa bramka tego sezonu.
Po 45 minutach było 1:1, co w drugiej odsłonie meczu zwiastowało zaciętą rywalizację. Następną okazją do podwyższenia wyniku był rzut karny egzekwowany przez Adama Krajewskiego. Nasz zawodnik się nie pomylił i było 2:1. Po bramce śmiało poszliśmy za ciosem i po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego oraz świetnym strzale z dystansu Mateusza Cylińskiego prowadziliśmy 3:1. Gdy wydawało się, że panujemy nad sytuacją goście strzelają bramkę kontaktową. Kolejny raz świetnie reagujemy na gola i w ciągu minuty odpowiadamy trafieniem Alana Łojewskiego.
Chwilę później sędzia Krzysztof Kromplewski kończy mecz i możemy cieszyć się z 3 punktów.
Świetnie rozpoczęli kolejny piłkarski weekend Młodzicy, którzy wysoko, bo aż 9:2 (1:1) pokonali Victorię II Bartoszyce.
Na przerwę drużyny schodziły z wynikiem remisowym, natomiast postawa naszych chłopaków w drugiej odsłonie gry nie pozostawiła rywalom złudzeń, ponieważ byliśmy do bólu skuteczni.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że sporo minut w dzisiejszym meczu zanotowali zawodnicy urodzeni w roku 2017, a jeden z nich zdobył piękną bramkę.
Zwycięstwo dedykujemy naszemu etatowemu kapitanowi Alexandrowi Sadowskiemu, który przed tygodniem doznał poważnej kontuzji. Trzymamy kciuki za Olka i jego szybki powrót do zdrowia.
Bramki zdobywali:
Emil MichałowskiFabian ŁukasikMariusz BliźniakAntoni CzaplaJacek CzepankoPaweł Pająk
W dzisiejszym meczu wystąpili: Błażej Doroszko, Konrad Wójtowicz, Tadeusz Kaszczuk, Jacek Czepanko, Wiktor Baran, Kacper Pierożek, Emil Michałowski, Fabian Łukasik, Antoni Czapla, Kacper Konstantynowicz, Ksawery Wojtanis, Ksawery Krajewski, Paweł Pająk, Nikodem Olewnik, Mariusz Bliźniak, Kacper Andrzejczuk oraz Witek Krasuski
Nie idzie naszemu zespołowi w ostatnich tygodniach. Tym razem różnicą jednej bramki ulegamy Żaglowi Piecki, a bezbłędnie rzut karny w 87 minucie meczu wykorzystał doświadczony Przemysław Kulig.
Mimo znacznego osłabienia w naszych szeregach postawiliśmy rywalom ciężkie warunki i mało brakowało, by z ŻagielAreny wywieźć przynajmniej punkt. Mieliśmy również swoje okazje, których niestety nie potrafiliśmy wykorzystać, dlatego znowu zostajemy z niczym i przełamania pozostaje szukać w kolejnym spotkaniu z Pogonią Ryn.
MKS: 99. Szymon Żywicki - 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 23. Piotr Trafarski, 6. Mariusz Solecki - 8. Krzysztof Łokietek, 10. Mateusz Cyliński, 21. Michał Wołowik, 77. Adrian Płomiński, 98. Kacper Prusinowski - 17. Kacper Czepanko
Rezerwowi: 27. Michał Rosiński, 19. Andrzej Łojewski, 43. Alan Łojewski, 14. Konrad Juraniec
Przegrywamy drugi mecz z rzędu przez co nie potrafimy przebić granicy 30 punktów. Nie pozostaje nic innego jak szukać przełamania w kolejnym spotkaniu w Pieckach, które już za tydzień.
KS Pojezierze Prostki gratulujemy i życzymy powodzenia
MKS: 31. Kamil Kotkowski - 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 16. Patryk Jędrzejewski, 6. Mariusz Solecki - 8. Krzysztof Łokietek, 29. Adam Krajewski, 23. Piotr Trafarski, 18. Wiktor Przygoda, 9. Dawid Sochacki - 21. Michał Wołowik
Rezerwowi: 99. Szymon Żywicki, 10. Mateusz Cyliński, 77. Adrian Płomiński, 14. Konrad Juraniec, 17. Marcel Prusinowski, 43. Alan Łojewski, 98. Marcin Grządkowski, 19. Andrzej Łojewski, 27. Kacper Czepanko
LKS Reduta Bisztynek - MKS Korsze 3:0 (2:0)Kompletnie nieudany okazał się być dzisiejszy wyjazd do Bisztynka. Już początkowe minuty pokazały, że gospodarze nastawieni będą na grę z kontry, a pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki mieli już w 1 minucie gry. O ile w tej sytuacji dobrze bronił Kamil Kotkowski, o tyle kilka chwil później w identycznie rozegranej akcji straciliśmy pierwszego gola. Druga bramka dla Reduty padła z rzutu karnego, którego sami sprowokowaliśmy w dość niegroźnej sytuacji. Mimo próby utrzymywania się przy piłce nie potrafiliśmy znaleźć sposobu, by zagrozić bramce gospodarzy. Na domiar złego Konrad Juraniec musiał opuścić plac gry z uwagi na uraz, co tylko spotęgowało nasze problemy. Pod koniec pierwszej części gry Reduta w konsekwencji nadmiaru żółtych kartek straciła zawodnika, co po zmianie stron próbowaliśmy wykorzystać. Niestety, po przerwie również biliśmy głową w mur, a rywal skutecznie wytrącał nam argumenty z ręki. Trzecia bramka była zwieńczeniem naszego występu i zasłużonej porażki.LKS Reduta Bisztynek gratulujemy i życzymy powodzeniaMKS: 31. Kamil Kotkowski - 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 16. Patryk Jędrzejewski, 6. Mariusz Solecki - 29. Adam Krajewski, 10. Mateusz Cyliński, 14. Konrad Juraniec, 9. Dawid Sochacki, 18. Wiktor Przygoda - 21. Michał WołowikRezerwowi: 99. Szymon Żywicki, 77. Adrian Płomiński, 17. Marcel Prusinowski, 98. Kacper Prusinowski, 19. Andrzej Łojewski, 27. Michał Rosiński
Kapitalne otwarcie rundy wiosennej!
W pierwszym meczu rewanżowym sezonu 2025/26 powtarzamy wynik z sierpnia ubiegłego roku, kiedy to w kolejce inaugurującej rozgrywki pokonaliśmy KP Pomarańcze 3:1.
Pierwsza część gry to wyrównana rywalizacja i doskonałe okazje do zdobycia bramki z obu stron. Dogodne szanse na trafienie mieli Dawid Sochacki, Michał Wołowik, czy też pozyskany tuż przed rundą rewanżową Bartosz Rzeźnik. W odpowiedzi strzały gości dwukrotnie lądowały na słupku bramki Kamila Kotkowskiego. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym 1:1, a na listę strzelców wpisali się Krzysztof Łokietek i Filip Strug.
Po przerwie zdecydowanie narzuciliśmy swój styl gry nie pozwalając gościom na zbyt wiele. Sami natomiast co jakiś czas potrafiliśmy zagrozić bramce Filipa Tylca. Bohaterem drugiej odsłony meczu był Michał Wołowik, który najpierw bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył drugiego gola dla MKSu, a tuż przed doliczonym czasem gry strzelił przepiękną bramkę (film w komentarzu). W międzyczasie świetną okazję z najbliższej odległości po dośrodkowaniu z rzutu rożnego miał Kamil Grzechuła, jednak jego uderzenie minimalnie minęło bramkę gości. Swoje 5 minut miał również wpuszczony po przerwie Wiktor Przygoda, którego strzał znalazł miejsce na poprzeczce bramki Filipa Tylca. Chwilę później Wiktor był faulowany w polu karnym, a Radosław Radziul bez wahania wskazał na 11 metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany, jednak jego intencje świetnie wyczuł bramkarz gości.
Podsumowując pokazaliśmy ogromną dojrzałość, charakter, wolę walki i zasłużenie zgarnęliśmy 3 punkty. Już za tydzień czeka nas kolejne ligowe spotkanie. Tym razem wybierzemy się do Bisztynka na rywalizację z Redutą.
MKS: 31. Kamil Kotkowski – 5. Daniel Fedczak, 4. Kamil Grzechuła, 6. Mariusz Solecki, 16. Patryk Jędrzejewski – 8. Krzysztof Łokietek, 29. Adam Krajewski, 23. Piotr Trafarski (66’), 9. Dawid Sochacki (46’), 7. Bartosz Rzeźnik (90+3’) – 21. Michał Wołowik
Rezerwowi: 99. Szymon Żywicki, 77. Adrian Płomiński (90+3‘), 98. Kacper Prusinowski, 17. Marcel Prusinowski, 14. Konrad Juraniec, 10. Mateusz Cyliński (66’), 19. Andrzej Łojewski, 18. Wiktor Przygoda (46’)